• Wpisów:302
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:34
  • Licznik odwiedzin:33 866 / 2188 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
los raz rozdaje karty, nie ma szans na nową talię.
 

 
przeszliśmy od sweet sixteen do sweet sexteen.
 

 
okłamując cię, że nie masz kłamać więcej - kłamałem.
 

 
w końcu chcesz lepiej dla mnie. niżeli sam dla siebie chcę - asymetria pragnień.
 

 
jestem z siebie mega zadowolona. mimo, że byłam zmęczona i niezbyt mi się chciało, ruszyłam dupsko i poszłam biegać. zrobiłam sześć serii i czuję, że w końcu uda mi się zacząć serio pracować nad moją wagą i kondychą. ogólnie to spoko, nie przejmuję się niczym. jutro znowu trzy godziny testów z majzy i przyrodniczych. do tego jeszcze test z niemca. tyle wygrać! miałam się dzisiaj wcześniej położyć, ale jak widać, średnio mi to wyszło. no nic. pis, joł!
  • awatar rrqsh: Moje drogie :) Polecam Wam szpiega fb. Ja korzystam i jestem zadowolona ;> http://szpieg-fb.pl/azae
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
wszystko co dobre, od początku ostrzega cię końcem.


niby racja.
nie mam ochoty na nic. cały dzień boli mnie głowa i najchętniej bym coś rozpierdoliła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
humor zdecydowanie lepszy. pogoda też nie najgorsza. całkiem fajnie się dzisiaj czuję. przemyślałam wszystko i doszłam do wniosku, że nie ma się co przejmować. nie on to jakiś inny. muszę się wziąć za siebie. jeszcze dzisiaj tylko pobiegać i będzie zajebiście. pis, joł!
 

 
na celowniku punkt G życia #SEX PISTOLS
 

 
nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
raczej nie jestem romantykiem. kocham tylko muzykę.
 

 
choć wyjściem nie jest skok, wielu w myślach leci.
 

 
Balansuję na linie, nie widzę nic poza. Miłość w adrenalinie i ryzyko w krokach. Moja głowa naturalnie ponad to, bo nawet jeśli spadnę tak naprawdę co cię to.
 

 
jak Kayne West skarbie, Runaway teraz.
 

 
za wiele się nie zmieni, man. ja już się nie łudzę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
kurwa, pierdole to wszystko. nigdy więcej nie mam ochoty się w kimś zakochać, nigdy. z początku było fajnie. myślałam, że się stara. teraz? zlewka. a jakby tego było mało moja "przyjaciółka" się za niego bierze. najs. nie powiem, czuję się z tym zajebiście. a ona mi jeszcze gadała jak to fajnie, że w końcu się zakochałam i może z kimś będę. zabawne. no, ale co tam, wyjebane. tylko nie ukrywam, że mnie to kurwa jednak boli. "trudno". nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni. mam ochotę coś rozjebać. od paru dni biegam regularnie i to pomaga mi się trochę odstresować i odciągnąć od tego wszystkiego. mam nadzieję, że szybko mi przejdzie. zresztą, po co się wgl. w to wkręcałam... chyba jestem jedną z ludzi samotnych. może to i lepiej.
 

 
w dupie mam to wszystko, kurwa.
 

 
potrzebny mi oddech, bo na prawdę mnie to gówno zabije.
 

 
czemu to tak mi ryje głowę? w sumie nie znamy się, powiedzieliśmy sobie gdzieś w przelocie ze dwa razy "cześć".
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›